Lipsko nad Wisłą

 

herb Oleśnickich - Dębno


 

                  Nazwa miasta „Lipsko” pochodzi od sąsiadującej od zachodu wsi Lipa. Pierwsze dokumenty jakie się zachowały dotyczące Lipska, pochodzą z 8 kwietnia 1589 roku ( Warszawa). W dokumencie tym król Zygmunt III Waza przyznaje na prośbę Katarzyny Wolskiej, przywilej na dwa jarmarki w dniu świętego apostoła Piotra i Pawła i na święta Małgorzatę. Można przyjąć że data 8 kwietnia 1589 roku jest datą określającą Lipsko jako miasto. Początkowo Lipsko było w posiadaniu : Krępskich, Wolskich, Gostomskich. Po roku 1589 miasto uległo zniszczeniu w wyniku pożaru i utraciło prawa miejskie.*** Ponownie nadał prawa miastu, jego kolejny właściciel Mikołaj Oleśnicki w dniu 18 marca 1613 roku . Prawa te potwierdził król Zygmunt III Waza w dniu 27 marca 1613 roku ( Warszawa ). Prawa miejskie M. Oleśnicki spisał w Daniszowie , gdzie rezydował w czasie pobytu na terenie swoich włości. W 1614 roku powstał nowy kościół z fundacji właścicieli miasta Zofii (z Lubomirskich ) i Mikołaja Oleśnickich. Nowy kościół stanął na miejscu starego drewnianego kościoła. Dzwony kościelne zostały odlane w latach; duży 1712r., średni 1788r, mały dzwon jest najstarszy i pochodzi z roku 1707 roku. Proboszczem parafii w Lipsku w 1679 roku, był Jan Dominikowicz. W 1695 roku Lipsko jako własność rodową otrzymuje Joanna Denhoff ( córka Zofii z Oleśnickich Denhoffowej ). W pierwszej połowie XVIII wieku włości Lipska otrzymuje córka Joanny i Stanisława Denhoffów, księżna Konstancja Sanguszkowa. Od roku 1791 Lipsko dziedziczą Onufry Kicki i Kochanowscy. 15 czerwca 1803 roku Józefa Kochanowska przekazuje miasto panu Dzianotowi. Obszar miasta w 1803 roku wynosił 43 włók Chełmińskich ( jedna włoka to 17,955ha). W przybliżeniu stanowiło to obszar około 772 hektary powierzchni. W roku 1820 Lipsko miało 26 domów murowanych i 169 domów drewnianych. Ludność miasta liczyła 1017 mieszkańców ( 707 katolików i 310 żydów). Na mocy dekretu carskiego w 1868 roku Lipsko traci prawa miejskie. Ostatnim właścicielem Lipska był Zboiński, który dokonał parceli na obszarze miasta.


 

Przywileje miejskie Lipska

spisane przez Mikołaja Oleśnickiego w 1613 roku


********

           Mikołaj z Oleśnicy Oleśnicki, kasztelan radomski, Pan dziedzic Miasteczka Naszego Lipska. Chcąc my to miasteczko nasze Lipsko,prawy,wolnościami,obyczajem miasteczek innych opatrzeć i nadać, wiecznej i nieśmiertelnej pamięci uczynności naszych ku temu miasteczku, to przez teraźniejsze pismo nasze dajemy i utwierdzamy, czyniąc to w obec i każdemu z osobna wiadomo: że jako był przez nas temu miasteczkowi przywilej nadany pierwszy, a przez ogień tego miast. Jest zniesiony, tak i teraz, aby najprzód pomnożenie chwały Bożej, rosnąć w osiadłościach – pożytek Rptej większybyć mógł, tośmy niżej opisać rozkazali. Nadaliśmy temu miast. role, które początek swój biorą od dołu Chukla, a ciągną się do ługów wzdłuż lasu Miechowa i tamże stać mają wiecznymi czasy, nie kopiąc się w bór. Wszerz to pole ciągnie się do granic miasta Solca i do do Woli Soleckiej przy samej granicy, gdzie ściana nasza stawa dziedziczna od Lipska i wsi przerzeczonych z dóbr i Rptej dzierżawy Soleckiej, a koniec tego pola przy granicy Soleckiej staneły, gdzie też już dalej kopać nie mają wiecznymi czasy, dla obronienia paszy, puszczy, barci tamże będących; pole na tejże stronie rzeki rzeczonej Krępianki, albo Jaworki, nad którą poczynają się granice z temiż dobry Rptej, od wsi naszych dziedzicznych: lipy Miklaszewskiej i Daniszowa, a ciągną się, aż do dołu Śląskiego pod Maruszów. Na tym mają przestawać, jaka się dłuża teraz wymierzyła, a jeżeli by się tego który ważył dłużej kopać w tych wszystkich miejscach miejscach, gdzie się im pola wymierzyły i póki się im naznaczyło do kopania: tedy my takowego każdego srodze karać i potomkowie nasi będą, i pola takowe wykopane odebrane na dwór. Z których ról, takowy podatek nam i potomkom naszym od nich należeć będzie: od każdego staja roli, powinien będzie każdy płacić po groszu 1, także z pułanka każdego po korcu owsa, wierzchowatej miary, korcem lubelskim; także z pułanka każdego po 1 kapłonie, z osobna od każdego domu rynkowego po gr. 3 czynszu, a z ulicznego po gr. 2; od ogroda każdego czynszu po dwojgu kur wodnych, rosłych, bo się od moczenia konopi rozumieć ma, nie wyjmując z tego rzemieślników, ani komorników; od każdego rzemiosła czynszu po gr. 6, a rzeźnicy, ile się ich pokaże, powinni będą dawać od rzemiosła swego po kamieniu łoju szmelcowanego o ś. Marcin. Każdy który piwo ważyć ma, nie ma na słód zalewać, jeno po 3 korce przenicy, a czwarty, a z tego więcej nie ma brać piwa, jeno po 4 achtele iłzeckie z dolewką. A który by się ważył z inszego zboża słody zalewać i przebrane piwo brać, tedy takie piwa wolno nam będzie i potomkom naszym na dwór zabierać. A każdy z tych od takowego słodu powinien dawać ćwierć słodu wierzchowatej miary korcem lubelskim; nadto od każdego słodu powinien nam będą dawać po gr. 24 browarnego. A my im to warujemy i obiecujemy z potomkami naszemi; że wiecznymi czasy nie mamy stanowić i budować browarów we wsiach naszych, ani karczmarzom dopuścimy, aby im przeszkodą być mieli w odbyciu piwa ich; ale i owszem obowiązujemy siebie i potomki nasze że do wsi naszych karczmarze od nich piwa brać będą powinni na wyszynk, mianowicie do wsi : Jawora , Wierzchowisk , Krępy Woli , Bąkowy , Łazisk , Lipy , Daniszowa , Sląskiej Woli , Maruszowa , czego my , potomkowie nasi przestrzegać będziem. Iż mały pożytek z tego odnosili poddani nasi w tym miasteczku naszym z palenia gorzałek , którą to tylko kilku paliło , a nam przez to szkoda wielka była , przeto my do pożytku lepszego te gorzałki chcąc przywieść , które przy młynach do tych czasów zwykliśmy arendować i zastawiać , warujemy też to sobie wiecznymi czasy : że mieszczanie nie maja palić gorzałek , ale od dworu naszego , albo arendarzów naszych brać je powinni będą na wyszynk : a jeżeliby się tego który ważył z inąd , a nie od nas , albo arendarzy naszych gorzałki brać , taki podpadać będzie pod winę nasze grzywien 30 , jako ten , który jest przeszkodą pożytków naszych. Do młynów też naszych, a nie do innych żadnych dla mełcia zbóż wszelkich, pod winą takową powinni będą jeździć. A iż to jest powinność po wszystkich miast i miasteczek, tak koronnych jako i duchownych, jako i naszych świeckich, że podczas expedycyi publicznej, gdzie by się nam trafiło, przeciwko nieprzyjacielowi stawać, będą powinni przerzeczeni mieszczanie nam i potomkom naszym wóz wojenny, sześcią wołów sprawić i wszystkimi potrzebami naśpiżować, i po 2 hajduków w barwie, w jakiej im nakazano będzie, przy tym wozie wyprawić kosztem swoim. A iż od ról, które im się nadały, żadnej roboty bydłem, ani powozem żadnych odprawować nie będą powinni, do czego my ich i potomkowie nasi onych przyniewalać nie mamy: przeto względem tego zostawujemy sobie po nich pomoc żniwa, t.j. Każdy z nich, nikogo nie wynajmując, będzie nam odżynać po 6 dni na oziminę, po 6 dni na jarzynę, do którego im folwarku rozkazano będzie, a komornicy po 4 dni na oziminę, po 4 na jarzynę dni, pomoc dawać powinni i do takowego żniwa posyłać czeladź dorosłą, a nie dzieci. Do gwałtu też jakowego, uchowaj Boże ognia i inszego wszelkiego, stawić się powinni będą; do niepokojowego z orężem, koszulę białą na siebie włożywszy, albo ręcznikiem przepasawszy, a do ognia z drabinami i inszemi potrzebami do ognia należącymi. Szarwarki tez powinni będą do 2 stawów, t.j. do tego który jest pod miastem Czapki i do Zbiska, tak wiele razów, ile potrzeba ukaże, z gnojami, rydlami, i inszemi gotowościami. Groble także naprawować i upusty według potrzeby powinni; do spustu tych stawów pomoc dawać, drew przywieść i spuścić i zostawić; do ładunku szkut do szpichlerza soleckiego, a nie gdzie indziej powinni będą słać czeladź dobrą, a któryby złą czeladź miał, ma być karany pięcią grzywien winy; do sicie, niewodów na te 2 stawy, do rąbania ich, kiedy się trafi i rozkazano będzie; powinni będą także do sieci zwierzęcych do puszczy zejść, a w puszczy nie mają swawolnie rąbać, i któryby się ważył ze pnia zwalić bez pozwolenia, ma też także dziesiecią grzywien być karany. Leżałych drew tak teraz i napotkanym pozwalamy jem; a ktoby się ważył pszczoły wyłupić, sosnę bartnią ściąć, takowy gardłem karany być ma. Czemu dla większej władzy i mocy, ręką się naszą podpisujemy i pieczęć zwykłą przycisnąć rozkazaliśmy.


 

Datum w Daniszowie wsi mieszkania naszego,

d. 18 marca r.1613 

*******


 

Cytowany powyżej akt nadania praw miejskich przez M. Oleśnickiego, w pełni obrazuje jak wyglądały XVI wieczne granice miasta. Praktycznie granice te zachowały się do obecnego czasu. Ponadto czytając uważnie można zauważyć jak kształtowały się i zmieniały nazwy okoliczne wsie. Jak się okazuje wieś Krzywda znana z wydarzeń w okresie najazdu szwedzkiego, jeszcze w 1613 roku nosiła nazwę – Wola Śląska. Po najeździe szwedzkim nastąpiła zmiana nazwy wsi na – Krzywda. Która znana jest to czasów teraźniejszych. Obecnie wieś Krzywda nosi nazwę Śląsko. Na podstawie tych faktów, można dojść do wniosku że legenda Krzywdy jest w pewnym stopniu prawdziwa. I rzeczywiście zmiana nazwy z Woli Śląskiej na Krzywda, mogła mieć związek z potyczką Polsko – Szwedzką w okolicy tej wsi. Od czasów Mikołaja Oleśnickiego okoliczny krajobraz jak i samo miasto Lipsko zmieniło się . Można jednak odtworzyć jak wyglądały granice miasta za czasów M. Oleśnickiego. Jak pisze M. Oleśnicki granice Lipska zaczynały się od dołu Chukla i biegły do ługów wzdłuż lasu Miechowa. Dół Chukła to nic innego jak tzw Chechło, czyli okolice CPN przy wyjeździe na Iłżę. Granice biegły do ługów, wzdłuż lasu Miechowa. Ługi to nazwa pól między Lipskiem a wsią Poręba. Do obecnej chwili na wschód od tzw ługów biegnie polna droga od wsi Poręba do Lipska. Droga ta stanowiła granice miasta od wschodu. Owy las Miechowa, to obecnie wieś Poręba. Wieś ta wzięła nazwę od terenu po wyrębie lasu, czyli tzw poręby leśnej.

 

Kościól w Lipsku. Fundacji M. Oleśnickiego

( stan z 1910 roku, zbiory IS PAN W-wa )


 

Bitwy i potyczki


4 kwiecień1656 - przejazd konnicy Czarneckiego w kierunku Zwolenia i Warki w pogoni za wojskami szwedzkimi.

1656 – 1657 - najazd wojsk Rakoczego i Zdanowicza. Zniszczenie wsi Wola Śląska ( stara nazwa Krzywda, obecnie Śląsko) i wymordowanie jej mieszkańców.

10 wrzesień 1831 - w okolicy cmentarza parafialnego doszło do bitwy polskich powstańców z Rosjanami. Wojskami powstańczymi dowodził gen. Samuel Różycki.

1 września 1914 - w Lipsku doszło do starcia wojsk Niemieckich z Rosyjskimi. W wyniku walk miasto zostało doszczętnie zniszczone.

8 września 1939 - Lipsko zostało zajęte przez oddział rozpoznawczy 3 dywizji lekkiej Wehrmachtu. Przed południem do miasta wkracza 29 Dywizja Zmotoryzowana Piechoty Wehrmachtu.

Około południa w lesie Dąbrowa – Struga batalion zbiorczy Wojska Polskiego stacza bitwę z nacierającym od Lipska III batalionem / 15 IR, wchodzącym w skład 29 Dywizji Wehrmachtu.

Tego samego dnia po południu żołnierze tej dywizji mordują z Lipsku około 70-80 mieszkańców pochodzenia żydowskiego.

10 wrzesień 1939 – na południowych przedpolach Lipska zostaje rozbity Polski zwiad pancerny, należący do Warszawskiej Brygady Pancerno – Motorowej. Zwiad dowodzony przez kpt. Karola Czechowskiego składał się z tankietek TKS.

TKS rozbity pod Lipskiem przy szosie Lipsko - Ożarów .W tym pojeździe poległ kpt Karol Czechowski

 

Styczeń 1945 – do Lipska wkraczają pierwsze oddziały Armii Czerwonej.


 

Szkolnictwo

 

1863 - we wsi Maruszów powstaje pierwsza w okolicy szkoła powszechna

1877 - szkoła powszechna w Lipsku


Archeologia

Na terenie Lipska została wykopana kość mamuta. Była ona eksponowana w kruchcie kościelnej.

Z kilku relacji wynika że kość została znaleziona, w czasie wykopów na ulicy Iłżeckiej.

W czasie budowy Stadionu Powiślanki natrafiono na krzemienny toporek, co by świadczyło że znajdowało się tutaj pradawne skupisko ludzkie.

W 1967r PAN prowadziła badania archeologiczne Lipskiego rynku.


Staropolskie jednostki miar i nazewnictwo

 

miary

łan- 30 mórg (jednostka powierzchni)

morga - 0,56 ha (jednostka powierzchni)

1 kamień - 6,35kg (jednostka masy)

korzec lubelski - 89,93 litra (jednostka objętości)

nazewnictwo

szmelcowany - polerowany

Komornik - chłop nieposiadający własnej ziemi, mieszkający razem z rodziną u gospodarza (dosł. siedzący na komorze); pomagał w gospodarstwie w zamian za "dach nad głową". Komornikami byli często członkowie rodziny, np. syn z synową i dziećmi.

Kura wodna - kokoszka wodna czyli Gallinula chloropus – gatunek średniego ptaka wodnego z rodziny chruścieli

czeladź - robotnik fizyczny

expedycyia - wyprawa

kapłon - kastrowany i tuczony młody kogut

jeno - tylko

wyszynk - handel sklepowy, handel w karczmach

palić gorzałkę - produkować wódkę

pożytek - zysk, dochód

mełcie - mielenie zboża

hajduk - żołnierz piechoty

ozimina - zboża zasianę jesienią ( żyto)

jarzyna - zboża zasiane wiosną (owies)

folwark - duże gospodarstwo wielkości jednej wsi

ważyć piwo - fermentacja piwa

*** stare Lipsko było położne nad rzeką Krepianką w okolicy tzw Chechła.


 


 


 

opracowanie - W. Pietrzkiewicz  2012

__________________________
materiały źródłowe

ks Jan Wiśniewski - Dekanat Iłżecki 1911

ks Franciszek Siarczyński - Opis Powiatu Radomskiego 1847

Dariusz Kupisz - Zniszczenia wojenne wsi królewskich  1655 – 1660 - Radomskie Towarzystwo Naukowe 1992

relacja  Pani dr. M. Dąbrowskiej – PAN (archeologia)

Mapy Królestwa Polskiego – 1839

Copyright by histpol.pl - 2019